maj
17
2012

Tęcza na parapecie






 

Do butelek po soczkach nalałam wody i barwnika spożywczego w odpowiednim kolorze. Tak powstała nasza parapetowa tęcza… Gdy słoneczko mocniej zaświeci, świecą nam w pokoju kolory tęczy :-) Kolejna okazja do nauki kolorów.

Ostrzegam, że może się to również wiązać z częstszym myciem okien (jak w moim przypadku, Jasiek ciągle przestawia butelki i przy okazji dotyka szyby w oknie). ;-)

    2 komentarze

  1. koleżanka :) pisze:

    nie boisz się że stłucze jakąś butelkę i się skaleczy???

  2. alakoala pisze:

    Nie, bo Jaś nie dostaje butelek do zabawy! Butelki leżą na parapecie, gdzie on sam nie dosięgnie. Może więc na nie tylko patrzeć, a jeśli ma ochotę ich dotknąć, robi to pod czujnym okiem mamy :).

Dodaj swój komentarz