gru
07
2012

Święty Mikołaj






Wczoraj dzień tak szybko zleciał, że nawet nie zdążyliśmy do końca wytłumaczyć sobie skąd właściwie wzięły się te wszystkie prezenty… Dlatego dopiero dziś rozmawiamy o Świętym Mikołaju (tym prawdziwym).

Dodatkowo wydrukowałam Jasiowi Mikołajową kolorowankę (do ściągnięcia tutaj).

Polecam też do przeczytania książeczkę z serii Święci uśmiechnięci o Świętym Mikołaju z Miry.

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz