sie
31
2014

Strażackie przyjęcie urodzinowe






Jaś skończył 3 latka. Bawiliśmy się na przyjęciu w strażaków. Najpierw uszyłam dzieciom stroje strażaków i upiekłam tort w kształcie wozu strażackiego.

Kupiłam też kilka kasków strażackich (dzieci, które  były na przyjęciu dostały je i małe plastikowe wozy strażackie na pamiątkę).

Dodatkowo przygotowałam kilka drobnych żółto-pomarańczowo-czerwonych płonących przekąsek:

Żółto-pomarańczowe płonące galaretki

pomarańczowe rozżarzone babeczki

paprykowe płomienie (pokroiłam w paski żółtą i czerwoną paprykę i podałam w szklankach z odrobiną sosu tzatziki)

były też ciasteczka w kształcie wozów  strażackich i cyferek 3 (malowały  same dzieci)

Oraz zapałki z paluszków (połamałam słone paluszki na mniejsze kawałki i moczyłam końcówki w roztopionej białej czekoladzie z dodatkiem  czerwonego barwnika).

Na  drugim stole były sałatki w szklankach z czerwono-żółtych warzyw (kukurydza,czerwona  fasola,czerwona cebula,pomidorki koktajlowe), arbuz i melon pokrojony w trójkąty (płomienie), długie żelki (węże strażackie), czerwone i pomarańczowe cheetosy  i żółta lemoniada (ktoś z gości postawił na stole zielone winogrona, ale się nie gniewamy :-)  ).

Napoje były oklejone naklejkami z  hydrantami.

Dziadek nawet przyniósł nam prawdziwego koguta, który świetnie dopełniał nasz sensoryczny wóz strażacki (o którym napiszę więcej w osobnym poście).

Na podłodze było mnóstwo czerwonych i żółtych balonów, a z  sufitu zwisały zszyte ze sobą papierowe krople wody..

Wszystkiego najlepszego ! :-)

 

    1 komentarz

  1. Agata pisze:

    Kobieto i mamusiu kochana – skąd ty czerpiesz pomysły na takie wsoaniałe Jasiowe urodziny – podziwiam i szczerze zazdroszczę :-)
    pozdrawiamy z Dawdkiem

Dodaj swój komentarz