sty
28
2014

Ślady na śniegu






Podczas zimowego  spaceru obserwowaliśmy i porównywaliśmy z Jasiem ślady na śniegu. Postanowiłam wykorzystać to zainteresowanie i wymyśliłam zabawę.

Zrobiłam porcję domowej ciastoliny, do której dodatkowo dosypałam mały pojemnik białego brokatu. Tak powstała śnieżna masa.

Śnieg rozprowadziłam rękami na dużej desce, przygotowałam kilka zwierzątek leśnych i zaprosiłam Jasia do zabawy.

Najpierw pokazałam mu jak odciskać ślady figurek  zwierząt, a potem zachęciłam Janka by zrobił ślady pozostałych zwierząt. Jaś przynosił coraz to nowe  zwierzęta. Na końcu dołączyliśmy do naszej zimy szyszyki, patyki i kamyki i powstał zimowy las.

Powtarzaliśmy tę zabawę wiele razy i wiele razy lepiliśmy nową zimę…

Następnego dnia, gdy Jaś znów chciał  się bawić  w zimę,  zaproponowałam zabawę w ślady samochodów. Zbudowałam śnieżne ulice, a Jaś natychmiast pobiegł po samochodziki.

 

    1 komentarz

  1. magdziewajka pisze:

    Ja od razu zapytam, skąd macie dzika ? Gdzie znaleźliście zwierzątka leśne ?

Dodaj swój komentarz