wrz
04
2014

Samodzielne naleśniki






Opowiadałam Jasiowi wymyśloną bajeczkę, w której główny bohater był bardzo głodny…  Nasz bohater w lodówce miał tylko mleko i jajka, a w szafce  mąkę, dżem i sól. Opowiadałam rysując obrazki jak wsypywał mąkę do miski, wlewał mleko, wbijał jajka, dodawał sól, miksował i smażył naleśniki na patelni. Potem odwiedził go przyjaciel, który przyniósł mu w prezencie słoik nutelli. Smarowali naleśniki i na końcu wszystko zjedli (narysowałam pusty talerz).

Kiedy skończyłam opowiadać,  pomieszałam obrazki i poprosiłam, żeby teraz on mi opowiedział bajkę… a potem przenieśliśmy się do kuchni i Jaś raz jeszcze ułożył obrazki  i wykonywał po kolei wszystkie czynności samodzielnie (poza smażeniem, tym zajęłam się ja).

A kiedy ja smażyłam, Jaś dalej robił naleśniki:

Później smarowanie:

i zjadanie

Smacznego! :)

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz