gru
26
2013

Pracowity adwent – Maryja






Zadaniem było  namalować ulubionego Świętego. Gdy zapytałam Jasia, kto jest jego ulubionym Świętym zastanawiał się pomiędzy Św. Mikołajem, a Św.  Jackiem… ostatecznie wybrał Maryję :-)

Więc powstała Maryja… ze stópki i rączki.

Najpierw odbiliśmy niebieską stopę,  a potem pomalowaliśmy rękę na różowo, a palce (oprócz kciuka) na żółto.

Tak powstała sukienka, głowa i korona Maryi. Niebieską farbą domalowaliśmy chustę  na głowie Maryi, a na twarzy oczy i uśmiech.

Żółty palec poodbijał 12 gwiazdek dookoła Maryi.

Na końcu domalowałam włosy i ozdobiłam koronę i gwiazdki brokatem.

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz