gru
26
2013

Pracowity adwent – krzew gorejący






Do wykonania drzewka użyliśmy kawałka kartonu i rolki po papierze toaletowym, które to Jaś pięknie pomalował (bardzo się  usamodzielnił w tej dziedzinie, robi to  bardzo dokładnie i starannie i nie pozwala już mamie pomagać) na brązowo i zielono.

Ogień zrobiliśmy z małych, pogniecionych kawałków bibuły w kolorach żółtym, pomarańczowym i czerwonym.

Żeby  było łatwiej, nalałam trochę kleju do miseczki i pokazałam Jasiowi jak  najpierw  moczyć “ogień” w kleju, a  następnie przyklejać do drzewka.

Zrobiłam nacięcia w koronie drzewa tak, żeby się dało nałożyć na rolkowy  “pień”.

Myślę, że  równie dobrze może to być jesienne drzewko  :)

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz