wrz
02
2014

Polowanie na litery






Na brzegu papierowego talerzyka napisałam litery od A do Z (następnym razem użyjemy  małych liter) i ponacinałam talerz pomiędzy literkami.

Jaś bardzo chciał sam zrobić talerz (który  ostatecznie podarował Marysi), więc przy okazji ćwiczył pracę z nożyczkami…

Literkowe koła zabraliśmy ze sobą na spacer. Poprosiłam Jasia, żeby szukał różnych liter, a następnie zginał kartonik z  tą literką, którą udało  mu się zobaczyć podczas spaceru…

Świetnie mu szło i dobrze się przy  tym bawiliśmy…

Kiedy  Jaś znajdował literki ja głośno wymawiałam jej nazwę, a Jaś zginał kolejny kartonik i szliśmy dalej.

Marysia też się z  nami “bawiła”…

    1 komentarz

  1. Sylwia pisze:

    Świetny pomysł! Takie proste a bardzo fajne. Dziękuję za inspirację:)

Dodaj swój komentarz