cze
10
2013

Pawełek i Agatka – lalka dla siostrzyczki i braciszka






Uszyłam lalki dla moich dzieci, tak Jaś będzie miał rodzeństwo… Za trochę ponad 3 miesiące Jasiowi ma urodzić się siostrzyczka. Wymyśliłam, że na ten dzień uszyję lalki – prezenty powitalne dla rodzeństwa. Chłopczyka dla Jasi w prezencie od siostry i dziewczynkę dla dzidziusia w prezencie od Jasia. Lalki się udały, jednak pomysł na prezenty chyba  nie, bo Jaś czynnie uczestniczył w szyciu lalek, a teraz mocno się nimi opiekuje, karmi, je kładzie spać, itd. W każdym razie wie, że Agatka jest dal dzidzi, a Pawełek dla Jasia (tak je nazwaliśmy).

Dziewczynka celowo uszyta w kontrastowych barwach czerni, bieli i czerwieni specjalnie dla niemowlaka.

Korzystałam z tego tutoriala. Jedyne, co zmieniłam to oczy i włosy dziewczynki. Nie szyłam oczu z filcu, ale wyszyłam je czarną muliną, a do włosów zamiast włóczki użyłam starej czarnej koszulki pociętej na paski.

    8 komentarze

  1. Justyna pisze:

    Gratulacje!! Zuzia też będzie miała siostrzyczkę !! no i oczywiście czekam na pomysły zabaw we dwoje jak dzieciaczki nieco podrosną ;-)))

  2. Kasia pisze:

    My też bedziemy mieć siostrzyczke za 2,5 miesiąca:):)
    Gratulujemy!

    • alakoala pisze:

      :))) SUPER ! :) Gratuluję :)
      za pewne za niedługo zacznie się nowy dzidziusiowy wątek na blogu, cieszę się, że być może będzie tylu nowych czytelników :-))))))

  3. Halina pisze:

    Lale wyszły świetne:))))

  4. magdziewajka pisze:

    Są piękne. Zazdroszczę takiej wprawy w szyciu. Bardzo mnie motywujesz zwłaszcza jak patrzę na Miłość Jasia do lali ale zanim u nas takie powstaną muszę poćwiczyć na dużo prostszych rzeczach. Nie mniej jednak będziemy działać :D Tylko jedno pytanko na przyszłość z czego powstały włosy tzn część znajdująca się na głowie ? Bo są tak ładnie wykończone tzn grzywka itd :D

    • alakoala pisze:

      Sama nie mam jeszcze takiej wprawy w szyciu… widzę swoje niedoskonałości tu i tam w tej dziedzinie, ale się nie poddaję i szyję… za każdym razem doświadczenie rośnie… :) A te lale wcale nie są takie trudne… Lale są uszyte z bawełny 100% poza włosami i butami, które są uszyte z filcu… a kucyki Agatki z pociętego t-shirta. A Jaś faktycznie bardzo polubił te lalki :)

Dodaj swój komentarz