kwi
19
2013

Pani całość






Postawiłam przed Jasiem ciastolinę i pokazałam jak ulepić kulę.

Nazwaliśmy ją “pani całość”. Pani całość nie mogła się zdecydować, chciała iść na spacer, a jednocześnie chciała zostać w domu… Jak jej pomóc?

Przecięliśmy kulę na pół, jedna część poszła na spacer, druga została. Po powrocie ze spaceru kula znów chciała być panią całością.

Jaś próbował skleić dwie połówki, ale nie wyglądały jak przed przekrojeniem. Przypomniałam mu jak robiliśmy kulę na samym początku….

Później Jaś eksperymentował z przecinaniem kuli na różne sposoby…

Zabawa wprowadza pojęcie ułamków. Inspiracja z książki “urodzony matematyk”.

 

 

    2 komentarze

  1. Agata pisze:

    Musze jak najszybciej kupic “Urodzonego matematyka”,bo jak zobserwowałam na Twoim blogu jest tam wiele pomysłów na świetne zabawy.

  2. alakoala pisze:

    Oj warto :) polecam

Dodaj swój komentarz