cze
13
2014

Niemowlę i schody






Przygotowałam dla Marysi tor przeszkód ze schodami. Ustawiłam drewniane schodki (takie, których Jaś używa do mycia rąk i siadania na ubikacji) i dwa duże drewniane pudełka (takie, w których trzymamy klocki). Pudełka odwróciłam do góry nogami. Okazuje się, że nie trzeba mieć domu ze schodóami, żeby  maluch ćwiczył wspinanie się po schodach…

 

 

    2 komentarze

  1. Agata pisze:

    Marysia jest niesamowita :-)

  2. gabi pisze:

    wspaniały tor przeszkód, widać że dzieci są zadowolone i szczę śliwe, tylko pozazdrościć takiej mamy

Dodaj swój komentarz