cze
28
2012

Nawlekania ciąg dalszy






My wciąż ćwiczymy rączki. Tym razem zabawka wykonana z kawałka drewna, kilku kredek i klocków z gałęzi, o których pisaliśmy już tu.
W drewnianym klocku wywiercił nam tatuś pięć otworów, do których włożyliśmy kolorowe kredki (na razie nie są przyklejone, co podoba się bardzo Jasiowi, bo wciąż je wyciąga i wkłada z powrotem do otworów, ale docelowo będą przyklejone i być może poskracane, zależy od tego jakie wykombinuję korale do tej zabawy..). W klockach z pociętych gałęzi wywierciliśmy dziury nieco większe od średnicy kredek, żeby łatwo można było je nakładać.

Na razie mamy pięć klocków w naturalnym kolorze, docelowo chciałabym wykombinować klocki w kolorach kredek…

 

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz