maj
24
2013

Motyl w lustrzanym odbiciu






Zgięłam kartkę na pół i wycisnęłam na tackę kilka kolorówfarby. Poprosiłam Jasia, żeby namalował kolorowe skrzydło motyla.

Domalowałam tułów i głowę motyla przy zagiętym brzegu kartki. Otworzyłam kartkę i zamknęłam, tak aby nasz obrazek odbił się na drugiej połówce. Po otwarciu wyszedł nam motyl, zwróciłam uwagę Jasia, że obrazki na obydwóch częściach kartki są identyczne.

Następne obrazki, Jaś odbijał sam.

Później Jaś chciał namalować w ten sposób babcię i dziadka. Więc wspólnie namalowaliśmy ich portrety.

Po włożeniu motylków do ramek nakleiliśmy wspólnie naklejki oczy.

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz