maj
13
2013

Malujemy pszczołę






Stopy pomalowaliśmy w żółto czarne paski i odbiliśmy na papierze…

Później chciałam domalować skrzydła, czułki i buzię, ale przestało się to podobać Jasiowi (to, że mama kończy jego dzieła) więc wziął się sam za malowanie… no troszkę mu jeszcze pomogłam..

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz