maj
21
2012

Laj koniku, laj, laj…






Jaś (9 miesięcy) w ostatnią niedzielę miał okazję jeździć na koniu. Na początku troszkę się wystraszył, bo koń sobie parsknął i podskoczył, ale szybko mu przeszło i baaardzo podobała mu się przejażdżka, a zwłaszcza w objęciach Julci. Dziękujemy cioci Patrycji, Majusi i Julci :)

    1 komentarz

  1. Tata pisze:

    Jestem bardzo dumny z Jasia, ale konia mu nie kupie :)

Dodaj swój komentarz