sie
27
2013

Koń na patyku







Witamy po dłuuuugiej wakacyjnej przerwie. Nie, wcale nie zapomnieliśmy o blogu… wracamy do zabawy… i do uzupełniania zaległych wpisów :) Dziękujemy za wszystkie maile, które otrzymaliśmy podczas naszej nieobecności… Od razu również napiszę, że wkrótce urodzi się Jasiowi siostrzyczka Marysia… więc możliwe, że znów znikniemy  na jakiś krótki  czas. Nie martwcie się tym  jednak zbytnio, na pewno do Was wrócimy :)

Na początek podzielę się świetnym tutorialem, wyszukanym w internecie. Dzięki niemu udało mi się uszyć Jasiowi konia na patyku. Nie robiłam zdjęć podczas  szycia, gdyż wydaje mi się, że tutorial jest bardzo dokładny i nie są potrzebne dodatkowe wskazówki.

Ponieważ podczas ostatniej wycieczki do zoo Jaś ochoczo karmił wszystkie zwierzątka (głównie marchewkami i jabłkami) natychmiast  po otrzymaniu  konia wyszukał materiałową marchewkę, którą uszyłam mu dawno temu. Okazało się, że koń potrafi ją świetnie trzymać w pysku.

Tak więc Jaś karmi  swojego konia i  zabiera go na przejażdżki konne :)

    2 komentarze

  1. Agata pisze:

    Witam serdecznie i cieszę się, że już jesteście :-) :-) :-)

    Życzę dużo zdrówka ;-)

    Pozdrawiamy z Dawidkiem

  2. kasia pisze:

    Ty to masz pomysły! Konik uroczy:) aż zazdroszczę, że Twoja maszyna … szyje ;)

Dodaj swój komentarz