wrz
16
2014

Jedzenie łyżeczką






Marysia je zupę sama… łyżeczką. I to już długo, zaczęła sobie samodzielnie radzić (tak, że ja nie musiałam już jej pomagać drugą łyżeczką) ok 9 miesiąca…

Początki  nie były łatwe… ale opłacało się… mogę w czasie obiadu sama… też jeść! :)

Łyżeczkę dawałam Marysi od samego początku, kiedy tylko jadła coś płynnego (wszystko inne jadła rękami, o czym pisaliśmy tu)

Tak zaczynaliśmy:

 

Tak  jest teraz (oczywiście śliniak nadal nam potrzebny, ale zawartość całej miseczki znika bez pomocy mamy) :)

Ułatwieniem, na jakie sobie pozwoliłam była miseczka z przyssawką, dzięki której miseczka nie spadała, ani się nie przesuwała za każdym razem  kiedy Marysia próbowała nabrać coś na łyżeczkę. Jednak już rezygnuję z jej używania, a Marysia  się uczy jak NIE wylewać zupy i NIE rzucać talerzem ;-)

    4 komentarze

  1. Beata pisze:

    Zadziwiające, że maluszek ma takie możliwości , że wystarczy dać mu szansę, wykazać się cierpliwością aby podjęło się samodzelnego jedzenia, super widok! :)

  2. Asia K pisze:

    Respect! :) 11-miesięczna Marysia je sama wow :D mój synek, który ma już 16 m-cy widząc miskę pełną jedzenia chce ją rzucić na podłogę lub taplać się w jedzonku. Zmotywowałaś mnie do nauki ;)

  3. Justyna pisze:

    Jestem pełna podziwu… że masz taką cierpliwość…

Dodaj swój komentarz