sty
29
2014

Gitara z kartonu






Rok  temu  zrobiłam Jasiowi gitarę z pudełka, tak często na niej gra do dziś (kilka razy już wymieniałam struny), że postanowiłam mu zrobić drugą, bardziej przypominającą z wyglądu prawdziwą gitarę.

Wycięłam kształt gitary z kartonu. Po kilka sztuk gitary z gryfem i otworem (wycięłam 5) oraz bez (wycięłam 3). Wszystkie części skleiłam ze sobą za pomocą kleju. Powstał naprawdę twardy instrument… Przykleiłam kawałki drewnianej klamerki po dwóch stronach gitary, zaznaczyłam miejsca na otwory dla strun i poprosiłam męża o wywiercenie dziur. Przecisnęłam przez otwory kilka gumek recepturek i zawiązałam supełki na ich końcach. I gitara gotowa.

Choć wygląda ładniej niż gitara z pudełka i bardziej przypomina prawdziwą… gra gorzej i ciszej niż jej poprzedniczka… Stara gitara była zrobiona z pudełka, które spełnia zadanie pudła rezonasowego, zupełnie jak w prawdziwej gitarze… I tym sposobem mieliśmy okazję porozmawiać z Jasiem o budowie i podstawie działania gitary… To było ciekawe doświadczenie dla Jasia… i dla mamy :-) Jasiowi jednak nie przeszkadza to,  że nowa gitara gra ciszej… bardzo ją lubi i wybiera właśnie ją do swoich koncertów…

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz