lis
10
2012

Fabryka bąbelków






Dziś przyniosłam Jasiowi do kąpieli kilka różnych ręcznych trzepaczek z kuchni i pokazałam jak nimi ruszać, żeby powstała piana. Gdy Jaś wchodził do wanny woda była całkowicie bez bąbelków, więc ich własnoręczna produkcja sprawiła mu wiele radości i satysfakcji.

 

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz