paź
07
2012

Drewniane laleczki






Po namalowaniu konduktora postanowiłam dorobić pasażerów do pociągu… Tak się wczułam, że powstał też i pies.

Do pomalowanej i suchej figurki psa, dokleiłam uszy wycięte z czarnego filcu.

Okazało się, że laleczki świetnie pasują też do drewnianej ciężarówki, którą dziadkowie przywieźli Jasiowi z Zakopanego.

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz