sty
25
2013

Dotykowe memo






Do drewnianych żetonów (kupionych w obi) przykleiłam koła wycięte z materiałów o różnych fakturach, takich by różnice w dotyku były znaczące. Użyłam dwóch rodzajów filcu (miękki i szorstki), rzepu (strony z haczykami), podkładek korkowych, futerka (włochaty materiał znaleziony na jakiejś starej kartce urodzinowej), papieru ściernego, pianki PVC. Wycięte kółka nakleiłam na drewienka za pomocą mojego ulubionego kleju (kleje nim prawie wszystko!) Magik.

Zabawa polega na dobraniu w pary takich samych dwóch klocków za pomocą dotyku.

Na początku dotykaliśmy każdego kółka, nazywając wszystkie powierzchnie (miękki, szorstki, itd.) i dobieraliśmy w pary.

Teraz próbujemy trudniejszej wersji zabawy. Chowamy wszystkie kółka do woreczka, wyciągamy jeden z nich, dotykamy go i nazywamy i próbujemy znaleźć taki sam w woreczku. Jest to dla Jasia jeszcze trochę trudne, dlatego wkładam mu na razie tylko kilka kółek do woreczka, jak to będzie już łatwe, dorzucimy do woreczka resztę.

 

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz