maj
28
2012

Dom z pudełka






Zaczęło się od tego, że pan listonosz (a raczej kurier) przyniósł paczkę… duuuuże pudełko. Od razu pomyślałam, że czeka nas z nim sporo zabawy… i nie myliłam się.

Stworzyliśmy domek do zabawy, w którym Jaś ciągle się chowa i robi “a ku ku” to w jednym, to w drugim oknie i drzwiach… Faza produkcji i rysowanie dekoracji bardzo się Jasiowi podobało… zresztą już samo wchodzenie do pudła było zabawą…

 

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz