cze
11
2014

Ćwiczymy skoki






Położyłam na podłodze dwa materace (z łóżek  Jasia i Marysi) obok postawiłam schodki (takie, które służą Jasiowi w łazience do samodzielnego mycia rąk w umywalce i siadania na ubikację) oraz wysokie krzesło.

Jaś wspinał się na krzesło i ćwiczył skoki na materac, oczywiście wszystko pod czujnym okiem mamy.

Fajna zabawa kiedy trzeba dać ujście chłopięcej energii, a nie można wychodzić z domu (np. kiedy brzydka pogoda, lub kiedy młodsza siostrzyczka jest chora i nie ma jak iść na spacer… ;-) )

 

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz