maj
24
2013

Chodzimy po linii 2






Chodziliśmy już po linii, przyklejonej do podłogi za pomocą taśmy malarskiej i po liniach ułożonych z apaszek. Teraz ułożyłam linię z torów drewnianej kolejki. Jest trudniejsza, bo mocno pozakręcana. Poza tym dobrze czuć ją pod nóżkami, więc mamy dodatkowe doświadczenia dotykowe podczas ćwiczenia równowagi.

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz