Kategorie "szycie"


lut
10
2014

Mięciutkie kocyki






Miały być uszyte na święta, ale się nie udało… Za to udało się teraz :)

I oto są dwa przemięciutkie i milutkie kocyki minky dla chłopczyka i dziewczynki… Dodatkowo wszyłam kolorowe metki w jednym rogu kocyka..  tak dla zabawy dla Marysi… jak widać Jasiowi też się podobają…


gru
26
2013

Orszak Trzech Króli – strój dla króla






Jeśli ktoś się wybiera na orszak Trzech Króli, to może będzie miał ochotę uszyć strój, jaki ja uszyłam Jasiowi w zeszłym roku… :)


 lis
24
2013

Koszulka pana doktora






Po tym, jak namalowaliśmy jedynkową koszulkę dla Marysi, Jaś zapragnął namalować jakąś koszulkę dla siebie… Ponieważ ostatnio uwielbia wcielać się  w różne role (najczęściej jest to kierowca autobusu, pan doktor, sprzedawca, strażak albo ksiądz) postanowiłam stworzyć mu strój/koszulkę pana doktora.

Wydrukowałam wzór (do ściągnięcia stąd) na papierze woskowym (freezer paper)  i wycięłam  go nożykiem do tapet. Gotowy szablon naprasowałam na koszulce i pomalowaliśmy go czarną farbą. Napis “dr Jaś” namalowałam pędzelkiem.

Siostro, tlen proszę!


 lis
08
2013

Spódniczka tutu bez szycia






Kupiłam trzy rolki tiulu, dwie różowe i jedną białą. Rolki miały 9m długości i ok. 15 cm szerokości. Do  wykonania spódniczki potrzebna  jest jeszcze guma.

Ucięłam odpowiednią długość gumy i zszczyłam jej końce. Tiul pocięłam na paski o długości ok 40cm. Żeby ułatwić sobie pracę owinęłam materiałem książkę o długości 20 cm i przecięłam go przy jednym jej brzegu.

Gumkę nałożyłam na trochę większy słoik i składając tiul z 3 warstw (dwie różowe i jedna biała) robiłam supełki  dookoła gumki.

 


 lis
08
2013

Mata z fakturami






Postanowiłam  uszyć matę do zabawy  dla Marysi. Ot taki grubszy kocyk do położenia na  podłodze, na którym Marysia mogłaby spędzać czas leżąc… Użyłam różnych materiałów o różnych fakturach,  żeby małe rączki Marysi doznawały wielu nowych bodźców.

Na początku wycięłam kilka kwadratów 20x20cm z flaneli, frotte, pluszu, bawełny i polaru.

Ale nie podobał mi się wygląd kocyka, więc  pocięłam kwadraty na jescze mniejsze (10x10cm) i dołączyłam do zestawu wszystkie materiały jakie znalazłam w swoim zbiorze…

Tak więc jest tu cały zbiór przeróżnych materiałów łącznie z jeansem, satyną, sztruksem…

Najpierw zszyłam kwadraty w poziomych paskach, a następnie zszyłam ze sobą gotowe juz paski.

Druga strona maty to jeden  kawałek bawełny, a środek wypełniony jest watoliną o grubości 1cm.

Miała być mata, a wyszła z tego chyba fajniejsza nawet kołderka… ;-)

 


sie
27
2013

Koń na patyku







Witamy po dłuuuugiej wakacyjnej przerwie. Nie, wcale nie zapomnieliśmy o blogu… wracamy do zabawy… i do uzupełniania zaległych wpisów :) Dziękujemy za wszystkie maile, które otrzymaliśmy podczas naszej nieobecności… Od razu również napiszę, że wkrótce urodzi się Jasiowi siostrzyczka Marysia… więc możliwe, że znów znikniemy  na jakiś krótki  czas. Nie martwcie się tym  jednak zbytnio, na pewno do Was wrócimy :)

Na początek podzielę się świetnym tutorialem, wyszukanym w internecie. Dzięki niemu udało mi się uszyć Jasiowi konia na patyku. Nie robiłam zdjęć podczas  szycia, gdyż wydaje mi się, że tutorial jest bardzo dokładny i nie są potrzebne dodatkowe wskazówki.

Ponieważ podczas ostatniej wycieczki do zoo Jaś ochoczo karmił wszystkie zwierzątka (głównie marchewkami i jabłkami) natychmiast  po otrzymaniu  konia wyszukał materiałową marchewkę, którą uszyłam mu dawno temu. Okazało się, że koń potrafi ją świetnie trzymać w pysku.

Tak więc Jaś karmi  swojego konia i  zabiera go na przejażdżki konne :)


lip
01
2013

Pasek do spodni w 5 minut






Uszyłam dla Jasia paski do spodni. Każdy pasek zajął mi ok . 5 minut i nie kosztował  więcej niż 2 zł! :)

Kupiłam w pasmanterii paski parciane  (mi wystarczyło po ok 70 cm), metalowe półkola i plastikowe klamry.

Końce grubych parcianych pasków obcięłam równo nożyczkami i stopiłam zapałkami, aby się nie strzępiły.

Na jeden koniec włożyłam część klamry i zszczyłam ze sobą części paska. Przez drugi koniec wystarczyło przełożyć pozostałą część klamry i gotowe.

Pasek z metalowym  zapięciem  zajął jeszcze mniej czasu.

Wystarczyło stopić końce paska, przełożyć  dwa półkola przez jeden koniec i zaszyć…

W przypadku cieńszego paska (można też zszyć ze sobą paski wycięte z  tkaniny), zawinęłam dwukrotnie końce i zaszyłam, żeby się nie strzępiły.

Na drugi koniec nałożyłam dwa  metalowe półkola i również zszyłam.

Gotowe!

 


cze
25
2013

Czapka pana konduktora






Jaś uwielbia pociągi. Gdy znalazłam ten tutorial postanowiłam uszyć mu taką czapkę.

Znaczek ciuchci postanowiłam namalować na białej tkaninie za pomocą freezer paper, zamiast wyszywania.

Daszek wypełniłam plastikową kanwą, która została  mi  po uszyciu domku.

 

Odjazd!

Mały konduktor zabrał się za budowanie pociągu z klocków… w następnym  poście opiszę, co z tej zabawy powstało…

 


cze
10
2013

Pawełek i Agatka – lalka dla siostrzyczki i braciszka






Uszyłam lalki dla moich dzieci, tak Jaś będzie miał rodzeństwo… Za trochę ponad 3 miesiące Jasiowi ma urodzić się siostrzyczka. Wymyśliłam, że na ten dzień uszyję lalki – prezenty powitalne dla rodzeństwa. Chłopczyka dla Jasi w prezencie od siostry i dziewczynkę dla dzidziusia w prezencie od Jasia. Lalki się udały, jednak pomysł na prezenty chyba  nie, bo Jaś czynnie uczestniczył w szyciu lalek, a teraz mocno się nimi opiekuje, karmi, je kładzie spać, itd. W każdym razie wie, że Agatka jest dal dzidzi, a Pawełek dla Jasia (tak je nazwaliśmy).

Dziewczynka celowo uszyta w kontrastowych barwach czerni, bieli i czerwieni specjalnie dla niemowlaka.

Korzystałam z tego tutoriala. Jedyne, co zmieniłam to oczy i włosy dziewczynki. Nie szyłam oczu z filcu, ale wyszyłam je czarną muliną, a do włosów zamiast włóczki użyłam starej czarnej koszulki pociętej na paski.


maj
29
2013

Podróżny zestaw do rysowania






W związku z tym, że dużo czasu spędzamy poza domem, uszyłam Jasiowi podróżny zestaw do rysowania. Myślę, że może się sprawdzić zarówno w podróży samochodem, czy pociągiem jak i w plenerze, czy gdziekolwiek poza domem.

Zestaw składa się z trzech części. Pierwsza zawiera 9 przegródek na kredki, druga ma naszytą kieszonkę na notes lub kolorowankę, a trzecia ma miejsce na książeczkę lub kilka małych kolorowanek.

Całość można poskładać i zapiąć na rzep.

Najpierw wycięłam z materiału dwa takie same kawałki tkaniny (takie, żeby zmieściły mi się pożądane elementy). Zszyłam je prawymi stronami do siebie umieszczając z jednej strony pasek z naszytym kawałkiem rzepa. Wywinęłam na prawą stronę, zaznaczyłam szpilkami miejsca składania przybornika i przeszyłam linie wzdłuż tych miejsc.

Po złożeniu przybornika wyznaczyłam miejsce przyszycia drugiej części rzepu.

Następnie zabrałam się za przygotowanie trzech kieszonek. Po wywinięciu i obszyciu  brzegów kieszonek naszyłam je na piórnik. Część na kredki dodatkowo przeszyłam co 2,5 cm (tak, żeby zmieściły mi się dwie chude kredki świecowe w każdej kieszonce).