Kategorie "przyroda"


sty
28
2014

Ślady na śniegu






Podczas zimowego  spaceru obserwowaliśmy i porównywaliśmy z Jasiem ślady na śniegu. Postanowiłam wykorzystać to zainteresowanie i wymyśliłam zabawę.

Zrobiłam porcję domowej ciastoliny, do której dodatkowo dosypałam mały pojemnik białego brokatu. Tak powstała śnieżna masa.

Śnieg rozprowadziłam rękami na dużej desce, przygotowałam kilka zwierzątek leśnych i zaprosiłam Jasia do zabawy.

Najpierw pokazałam mu jak odciskać ślady figurek  zwierząt, a potem zachęciłam Janka by zrobił ślady pozostałych zwierząt. Jaś przynosił coraz to nowe  zwierzęta. Na końcu dołączyliśmy do naszej zimy szyszyki, patyki i kamyki i powstał zimowy las.

Powtarzaliśmy tę zabawę wiele razy i wiele razy lepiliśmy nową zimę…

Następnego dnia, gdy Jaś znów chciał  się bawić  w zimę,  zaproponowałam zabawę w ślady samochodów. Zbudowałam śnieżne ulice, a Jaś natychmiast pobiegł po samochodziki.

 


sty
28
2014

Zamarzające bańki mydlane






Postanowiliśmy zrobić eksperyment i sprawdzić jak będą zachowywać sie bańki mydlane na dworze w mroźny dzień.

Eksperyment jak najbardziej się udał, bańki zamarzały, a jednej (zamrazła w momencie zetknięcia się z blachą samochodu)  udało nam się nawet zrobić zdjęcie.


sty
28
2014

Zima pod lupą






No i doczekaliśmy się… spadł śnieg…  Wprawdzie jeszcze szału nie ma, o sankach i bałwanie jeszcze nie ma mowy, ale do pierwszych obserwacji wystarczyło…

Gdy spadł śnieg wyszliśmy na spacer razem z… lupą. Wręczyłam Jasiowi szkło powiększające i zachęciłam do oglądania przez nie płatków śniegu, odcisków zwierząt i butów  na śniegu i wszystkiego, co go zainteresuje…

Zależało mi, żeby zobaczył prawdziwe śnieżynki w powiększeniu.

Jasiowi jednak najbardziej podobały się sopelki zwisające z ławki… :)

 

Pozwoliłam mu na swobodną obserwację, ale też czasami zwracałam jego uwagę na zamrazniętą kałużę, odbite ślady na śniegu, itd…

Jasiowi bardzo podobał się spacer z lupą i od  kilku dni codziennie mówi “mama  chodź, idziemy szukać sopelków”.

 


sty
21
2014

Śnieżna girlanda






Przygotowałam kilkanaście białych, papierowych papilotek do babeczek, które następnie złożyłam na pół, na pół i jeszcze raz na pół.. tworząc trójkąciki.  Niektóre  z nich dodatkowo ponacinałam w różnych miejscach nożyczkami. Wręczyłam  Jasiowi dziurkacz i pokazałam,  jak  go używać…Po rozłożeniu powstały nam piękne  śnieżynki.

Gdy śnieżynki były gotowe,  dałam Jasiowi niebieską wstążkę i poprosiłam, żeby ją przewlekł  przez dziurki w  śnieżynkach.


sty
21
2014

Malujemy płatki śniegu






W  oczekiwaniu na zimę, postanowiliśmy namalować śnieg…

Przygotowałam  kilka szpulek od nici oraz talerzyk z wyciśniętą białą farbą. Pokazałam Jasiowi jak moczyć szpulki  w farbie, a następnie odbijać białe śnieżynki na papierze.

Ponieważ musiałam zająć się akurat Marysią, prace wykonane są całkowicie samodzielnie przez Jasia.

 

 


 lis
08
2013

Rysujemy jesień






Podczas jesiennego spaceru zebraliśmy trochę liści. Przykleiłam duży arkusz okleiny do stołu  klejącą stroną do góry. Poprosiłam Jasia, żeby przykleił na nią liście. Na to położyłam  arkusz  papieru i podałam  Jasiowi świecowe kredki…


sie
27
2013

Drzewa brokułem malowane






Pewnego dnia podczas gotownia obiadu  wpadłam na pomysł użycia części brokuła  do namalowania drzewa. I tak odcięłam jedną większą różyczkę warzywa i przekroiłam ją na pół. Podobnie postąpiłam z “pniem” brokuła.

Przygotowałam talerzyki z zieloną i brązową farbą i pokazałam Jasiowi jak odbijać pnie i liście drzew.

Gdy już drzewa miały liście postanowiliśmy namalować na nich owoce. U nas  to były czerwone jabłka odbijane palcem,  fioletowe śliwki również malowane palcem i wiśnie odbijane końcówką  ołówka z  gumką.


cze
27
2013

Malujemy ul i pszczółki






Z folii bąbelkowej wycięłam kształt ula. Jaś zamalował całą folię żółtą i pomarańczową farbą. Wspólnie odbiliśmy ul na kartce. Później dałam Jasiowi tackę z żółtą farbą i pokazałam jak paluszkiem odbijać pszczółki. Na koniec dorysowaliśmy flamastrami  paski, skrzydła i oczka.

 

 


kwi
19
2013

Mały ogrodnik







Kupiłam nasionka słonecznika olbrzyma – wybrałam ten kwiatek na pierwszą roślinkę do samodzielnej uprawy dla Jasia. Pokazałam Jasiowi jak się sadzi roślinki. Pozwoliłam mu też zasiać zioła na kuchenny parapet.

Teraz uczymy się systematycznego dbania o roślinki i podlewania ich.

W dużym plastikowym pudełku zasialiśmy również rzeżuchę, jako bazę do naszego nowego, wiosennego pudełka sensorycznego, ale o tym w następnym pośćie…

 


sty
21
2013

Zwierzęta na łące – karty






Witamy po małej przerwie :) Dwa dni temu wróciliśmy z rekolekcji, a teraz wracamy do zabawy ;-)
Dzisiaj dzielimy się z Wami kartami ze zwierzętami, żyjącymi na łące.

Tak jak w przypadku poprzednich kart, oglądamy zwierzątka, nazywamy je i dopasowujemy do figurek lub obrazków w książeczce.

Do ściągnięcia stąd.