Kategorie "życie praktyczne"


gru
20
2015

Franek baranek






_DSC5377-001

Dawno nas tu nie było… wszystko wyjaśnię…
Otóż w październiku narodził się braciszek Jasia i Marysi, Franek…

SONY DSC

Franio to duży chłopak, o wadze urodzeniowej 4460g i 59cm długości.

DSC05426

Franek już od poczęcia sprawiał, że mama miała mało sił i zasypiała wieczorami razem z dziećmi, w związku z tym nie miała sił ani czasu na pisanie postów… ten stan trwa do dziś…

Myślę, że jak dojdziemy troszkę do formy to może uda się nadrobić blogowe zaległośći…

DSC05430-001

Pozdrawiamy :)

DSC05442-002


lut
05
2015

Słomki i dziurki.






Położyłam na tacy puste opakowanie po perełkach cukrowych do ozdabiania ciast (ale może być też pojemnik na przyprawy) i kilka pociętych słomek do picia. Pokazałam Marysi jak wkładać rurki w dziurki…


sty
27
2015

Nauka przenoszenia






Na tacce ułożyłam dwie metalowe miseczki (ja użyłam foremki do dużych babeczek) oraz położyłam po ich prawej stronie łyżkę. Do miski  po lewej stronie wsypałam ryż. Wzięłam  do ręki łyżkę i zaczęłam przenosić ryż z miseczki po lewej do miseczki  po prawej. Później zamieniłam miski  miejscami tak ,żeby pełna  znów była po lewej. i przysunęłam tackę Marysi (14 miesięcy)…

Ćwiczenia uczące przenoszenia substancji, rozwijają koordynację  mięśni, co pomaga w jedzeniu, podawaniu posiłków i gotowaniu, a także przygotowują do pisania.


sty
14
2015

Zakładanie kurtki. Jak nauczyć małe dziecko.






Gdy Jaś miał dwa latka nauczyłam go ubierania kurtki w taki oto sposób:

Należy położyć  kurtkę na podłodze przed dzieckiem (skierowaną kapturem do dziecka). Teraz należy pokazać dziecku jak przykucnąć, włożyć ręce do rękawów i wstać podnosząc ręce do góry. TADAM! Gotowe… :-)

Ponieważ całość dzieje się szybciej niż mój aparat potrafi robić zdjęcia, dołączam filmik:

 


sty
09
2015

Nauka przelewania






Postanowiłam nauczyć Marysię przelewania… W tym celu przygotowałam dwa identyczne, nieduże dzbanki i duże ziarna fasoli.

Pokazałam  Marysi jak prawidłowo trzymać dzbanek (czyli, tak jak to robił malutki Jaś na zdjęciu poniżej)

i jak przesypać zawartość do drugiego dzbanka. Bardzo przydatna do tego celu jest tacka.

Na razie trzymanie oburącz dzbanka było zbyt trudne dla  Marysi, ale sama zabawa bardzo ją wciągała (tutaj Marysia ma 12 miesięcy).

Jest to pierwszy etap w nauce przelewania metodą Montessori, kolejne to przesypywanie drobniejszych ziarenek np. ryżu, a później przelewanie wody (np. z dzbanka do malutkich filiżanek).


paź
16
2014

Morskie przyjęcie urodzinowe. Pierwsze urodzinki Marysi






Marysia skończyła roczek… Ach jak te dzieci szybko rosną :) A przecież niedawno wróciłam ze szpitala z taką kruszynką…

Ale do rzeczy… :) Przyjęcie urodzinowe odbyło się w stylu morskim… Dużo było rybek :-)

Zaczęłam od zrobienia rybkowych opasek dla wszystkich dziecięcych gości. Kupiłam kilka żółtych i pomarańczowych opasek bawełnianych i powycinałam oczy, płetwy i ogony rybek i rekinów z filcu.

Wszystkie elementy przykleiłam do opasek za pomocą kleju na gorąco.

Upiekłam tęczowy tort (taki jak Jasiowi na pierwsze  urodzinki) niestety nie zrobiłam zdjęcia przekroju… Na górę wylałam tężejącą niebieską galaretkę… z pokruszonych herbatników usypałam piaszczystą plażę, a na wodzie ułożyłam kilka cukrowych rybek (kupionych tu).

Poza morskim tortem, były też inne  morskie przysmaki na słodko:

ciastkorybki – ciasteczka rybki, bąbelki i jedynki

babeczki rybki z lentilkami i żelkami,

niebieskie babeczki z perłą,

statki na morzu – zielono-niebieskie galaretki w pucharkach z łódkami z cząstek pomarańczy i żaglem z papieru i wykałaczki

muszelki na plaży – czekoladowe muszelki – bombonierka z lidla na talerzu z piaskiem (pokruszonymi herbatnikami)

Małże z perłą – markizy z kulką śmietankowych draży w środku

Do picia mieliśmy wodę z morza (małe butelki  wody mineralnej z własnymi etykietkami) i wodę z przypływu (lemoniadę z kropelką niebieskiego barwnika spożywczego)

Ryby w akwarium – niebieska galaretka z zatopionymi żelkowymi rybkami

I kilka smakołyków bardziej wytrawnych:

sałatka z muszelek  (jakakolwiek sałatka z makaronem w kształcie muszelek)

krabnapki – kanapki kraby zrobione z croissantow (mniam)

muszle z sałatką

ośmiornice z parówek

dla dekoracji poroskładaliśmy na stole prawdziwe muszelki, na ścianie przykleiliśmy zieloną krepinę (jako wodorosty) a na stole pływała jeszcze robo-rybka :) taka sztuczna zabawkowa rybka, która pływa jak prawdziwa.

Wszystkie dzieci dostały opaski rybki i rekiny na pamiątkę.

Bardzo dumna i szczęśliwa  urodzinowa rybka:

Wszystkiego najlepszego!


paź
07
2014

12 miesięcy Marysi






Oto Marysia sfotografowana od 1 do  12 miesiąca :-) ufff udało się! :)


wrz
16
2014

Jedzenie łyżeczką






Marysia je zupę sama… łyżeczką. I to już długo, zaczęła sobie samodzielnie radzić (tak, że ja nie musiałam już jej pomagać drugą łyżeczką) ok 9 miesiąca…

Początki  nie były łatwe… ale opłacało się… mogę w czasie obiadu sama… też jeść! :)

Łyżeczkę dawałam Marysi od samego początku, kiedy tylko jadła coś płynnego (wszystko inne jadła rękami, o czym pisaliśmy tu)

Tak zaczynaliśmy:

 

Tak  jest teraz (oczywiście śliniak nadal nam potrzebny, ale zawartość całej miseczki znika bez pomocy mamy) :)

Ułatwieniem, na jakie sobie pozwoliłam była miseczka z przyssawką, dzięki której miseczka nie spadała, ani się nie przesuwała za każdym razem  kiedy Marysia próbowała nabrać coś na łyżeczkę. Jednak już rezygnuję z jej używania, a Marysia  się uczy jak NIE wylewać zupy i NIE rzucać talerzem ;-)


lip
13
2014

Zestaw misek dla malucha. Montessori 8m+






Kuchenne miseczki również mogą mieć walory edukacyjne. Kupiłam zestaw  pięciu plastikowych miseczek o różnych kształtach (w ikei za ok. 6 zł). Postawiłam je na kocyku przed Marysią i pokazałam jak można je wyciągnąć i spowrotem  wkładać od największego do  najmniejszego. Duże miski są łatwiejsze w operowaniu dla maluszków niż  małe kubeczki…

 


cze
13
2014

Samodzielne picie ze szklanki






Jakiś czas  temu umieszczałam  zdjęcie 6-miesięcznej Marysi pijącej ze szklanki… Rzeczywiście udało jej się napić ze zwykłej dużej szklanki, jednak było to dla niej dość trudne. Później wpadłam na pomysł, żeby jej dać szklankę w jej rozmiarze, czyli nasz kieliszek. Znalazłam w ikei takie fajne, wyglądające jak miniaturowe szklaneczki (ok 6zł za 6 szt) i wg mnie są idealne!

Marysia też jest z nich bardzo zadowolona… Już nie potrzebuje wcale pomocy przy piciu.

Dziecko potrafi tyle, na ile mu pozwolisz :)