Kategorie "ciekawe miejsca"


wrz
02
2014

Polowanie na litery






Na brzegu papierowego talerzyka napisałam litery od A do Z (następnym razem użyjemy  małych liter) i ponacinałam talerz pomiędzy literkami.

Jaś bardzo chciał sam zrobić talerz (który  ostatecznie podarował Marysi), więc przy okazji ćwiczył pracę z nożyczkami…

Literkowe koła zabraliśmy ze sobą na spacer. Poprosiłam Jasia, żeby szukał różnych liter, a następnie zginał kartonik z  tą literką, którą udało  mu się zobaczyć podczas spaceru…

Świetnie mu szło i dobrze się przy  tym bawiliśmy…

Kiedy  Jaś znajdował literki ja głośno wymawiałam jej nazwę, a Jaś zginał kolejny kartonik i szliśmy dalej.

Marysia też się z  nami “bawiła”…


sty
07
2013

Mędrcy świata, monarchowie…. strój dla króla






Z okazji Orszaku Trzech Króli uszyłam Jasiowi królewski strój. Bardzo prosty i nieskomplikowany. Szkoda tylko, że wpadłam na to dopiero w nocy poprzedzającej imprezę…

Uszyłam cztery korony z filcu, dla każdego po jednej (była z nami jeszcze siostrzennica Maja). Użyłam tego tutoriala.

Szatą królewską była peleryna z kapturem uszyta z dwóch kwadratowych kawałków materiału o długości niecałego metra. Instrukcje znalazłam tutaj.

Kilka zdjęć królewskiej rodziny na orszaku:

 

 


sty
05
2013

Żeby maluszek chętniej czytał…






W pokoju Jasia wiszą półki na książki… trochę inne od typowych. Wszystko po to by Jaś widział dobrze okładki, mógł sam wybrać książkę i po nią swobodnie sięgnąć. Na zwykłych półkach regałów książki są trudno dostępne dla maluchów, a same ich brzegi mniej zachęcają niż całe okładki.

Na samym początku gdy Jaś był jeszcze raczkującym maluchem małe książeczki trzymaliśmy w koszyczku na podłodze (na zdjęciu pod półkami) po kilku miesiącach zdecydowaliśmy się na przykręcenie dodatkowych półek. Wiszą u nas już bardzo długo i faktycznie Jaś jeszcze częściej sięga po książki (choć i tak robił to bardzo często).

Półki czasami służą nam też jako wystawa Jasiowych prac plastycznych…

Do tego celu wykorzystaliśmy półki na zdjęcia RIBBA z ikei.

Od jakiegoś czasu chodzimy też z Jasiem do biblioteki, gdzie zawsze pozwalam mu wybrać samodzielnie jedną książeczkę. Sam też zanosi ją pani bibliotekarce i jest z tego powodu bardzo dumny. A wy chodzicie z maluszkami do biblioteki?? :)

 


sie
23
2012

Oceanarium – Jastrzębia Góra






Niedaleko Władysławowa w Jastrzębiej Górze znajduje się oceanarium. Choć wg nas wejście jest dość drogie (20 zł od osoby), to jeśli dziecko jest zainteresowane zwierzętami (Jaś jest baardzo) to warto tam zajrzeć. Znajduje się tu wiele gatunków ryb i małych stworzeń morskich a nawet rekin ( w wersji mini ).


sie
23
2012

Ocean Park we Władysławowie






Jeśli ktoś wybiera się do Władysławowa polecamy odwiedzić Ocean Park. Mimo, że jest jeszcze w budowie na prawdę warty jest już odwiedzin. Znajdują się tam figury zwierząt morskich w oryginalnych rozmiarach. W budowie jest jeszcze gigantyczny wieloryb, który ma tryskać wodą aż na 15 metrów ;-)  Oto kilka zdjęć.

Oprócz tego jest tam świetny plac zabaw, bez dodatkowych opłat ani limitów czasowych.


cze
03
2012

BIEGAMY RAZEM – III piknik biegowy im. Jana Dery






2 czerwca na Paprocanach odbyły się zawody dla dzieci. Mogły brać udział maluchy już od pierwszych dni życia! Jaś zdobył swój pierwszy w życiu medal! W dodatku od razu złoty ;-)))

Dzieci biegały w kategoriach swoich kategoriach wiekowych. Najmłodsze (3 lata i mniej) biegły na 40 m. Jasiek to ten z nr 14 ;-)

Mój mały medalista ;-)

Pięknie biegały też kuzyneczki Jasia Majusia i Julcia.

Dzieci oprócz medali dostały także prezenty i smakołyki. Udział był bezpłatny.

Brawo dla wszystkich dzieci !


maj
08
2012

Przyrodnicze spacery – park w Pszczynie






W parku pszczyńskim jest mnóstwo ptaków i wiewiórek i dużo wody z kaczkami do karmienia ;-) Jest też oczywiście piękny zamek. Jest skansen i są żubry – tym razem tam nie dotarliśmy, ale z pewnością nie raz tu jeszcze zawitamy.  Jest też sporo miejsca do poleżenia na kocyku, a na rynku są przepyszne lody. :-)


maj
08
2012

Wsiąść do pociągu byle jakiego…






Zafundowaliśmy Jasiowi przejażdżkę pociągiem… Ważniejsze dla nas było samo zapoznanie Jasia z pociągiem, niż cel podróży. Zdecydowaliśmy się pojechać do Pszczyny, bo blisko i ładnie. Całą podróż w pierwszą stronę Jasiek przespał… za to z powrotem i na dworcu był baaardzo zainteresowany. Wyraźnie mu się podobało. W oczekiwaniu na pociąg zdążyliśmy nawet przeczytać “Lokomotywę” Tuwima ;-)


kwi
22
2012

Mini zoo w Inwałdzie






Trafiliśmy do mini zoo w Inwałdzie w zasadzie przypadkowo. Byliśmy na wycieczce w Wadowicach w klasztorze Karmelitów Bosych, po drodze zobaczyliśmy reklamę parku miniatur w Inwałdzie. Postanowiliśmy tam pojechać. Będąc już na miejscu (i widząc kolejną reklamę, tym razem mini zoo), stwierdziliśmy że Jasia bardziej zainteresują zwierzątka niż miniatury rzeczy o których nie ma bladego pojęcia. Pojechaliśmy 700 metrów dalej i zwiedziliśmy ten sympatyczny park w którym żyje aż 48 gatunków różnych zwierząt. Polecamy


kwi
19
2012

Przyrodnicze spacery






Chodzimy nad jezioro (tutaj Suble) karmić kaczki i łabędzie, karmimy też czasami gołębie na rynku. Oglądamy zwierzęta i rozmawiamy o nich wszędzie, gdzie je można spotkać. Chodzimy też na spacery do sklepów zoologicznych.