kwi
24
2014

Marysia lubi wybór






Jasia karmiłam papkami , gotowałam, miksowałam, karmiłam łyżeczką… Marysię też… przez pierwszy miesiąc, jednak postanowiłam pozwolić jej samej kierować karmieniem. Zdecydowałam się na BLW,  czyli metodę opisaną  w książce “bobas lubi wybór”. Marysia jest przeszczęśliwa, że je sama, a ja mam wolne (i czyste) ręce i mogę w tym czasie  sama zjeść…a przygotowanie posiłku zajmuje mi mniej czasu niż przygotowanie zmiksowanej zupki  (krócej o miksowanie).

Z czym to się je? Generalnie chodzi o to, że podaje się  dziecku to, co normalnie byłoby zmiksowane w zupie w  łatwych do złapania rączką kawałkach (ja kroję warzywa mniej więcej jak frytki). A dziecko samo je. Naprawdę to robi i sprawia   mu to wiele  satysfakcji.

To Marysia podczas swojego pierwszego takiego posiłku:

Są też minusy…

Karmimy się w ten sposób już ponad miesiąc i na razie dobrze nam to idzie..

Postanowiłam też Marysi podawać wodę  do picia ze zwykłej szklanki od początku… i tak  oto 6,5 miesięczna Marysia sama się napiła, a ja  mogłam jej  zrobić  kilka zdjęć :)

    2 komentarze

  1. Dominika pisze:

    Super, ja też próbuję bardzo podobnie jak Ty. Zastanawiam sie tylko nad szklanką, czy nie uszkodzi sobie ząbków? (Mój syn ma 6 miesięcy i nawet kupiłam mu pawdziwą szklaną szklankę). ps;twoje pomysły są fantastyczne, i musisz poświęcać wiele godzin na ich realizację. Jesteś bardzo pomysłowa. Podziwiam. ps.

Dodaj swój komentarz