sty
09
2015

Autka, warsztat i zimowe opony, czyli liczenie w stylu Montessori






Dziurkaczem w kształcie koła wycięłam wiele kół z czarnego bloku technicznego. Na kołach wspólnie z Jasiem rysowaliśmy białą kredką felgi.

Gotowe koła umieściliśmy w koszyku i położyliśmy na dywaniku (to był nasz warsztat). Na dachach małych autek ponaklejaliśmy cyfry. Autka po kolei przyjeżdzały do warsztatu wymieniać opony na zimowe. Każdy samochód potrzebował dokładnie tyle opon, jaką cyferkę miał na dachu. Pan mechanik miał dużo pracy…

Następnego dnia Jaś wybudował warsztat z klocków drewnianych i garaże dla autek z klocków i tekturek ( na które naklejaliśmy cyferki , w ten sposób autka parkowały w garażu z taką samą cyferką jak miały na dachu).

Jeszcze przez wiele dni Jaś wracał do tej zabawy…

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz