Archiwum "Listopad, 2013"


 lis
30
2013

plastelina i słomki do picia






Położyłam na stole plastelinę i rurki do  picia. Pokazałam Jasiowi  jak lepić kulki z plasteliny, a następnie wbijać w nie rurki i łączyć je ze sobą. Używając zwrotów typu “tę  słomkę umieścimy na górze”,  na dole, z przodu,  z  tyłu, przed i za zbudowaliśmy wspólnie domek, do którego szybko wprowadziły się  ulubione zabawki Jasia. Fajna [ Czytaj dalej… ]


 lis
30
2013

Drewniane memo – twarze






Gra wykonana w ekspresowym  tempie. Potrzebne drewniane podkładki pod kubki i flamastry. Narysowałam twarze flamastrami (inspiracja znaleziona gdzieś w sieci) Narysował też Jaś: Układamy wszystko twarzą do dołu na kocyku. Odwracamy dwa elementy. Jeśli znajdziemy parę odkładamy na bok. Wygrywa ten kto zbierze więcej par. W  ten sposób ćwiczymy pamięć. Brawo!


 lis
30
2013

Kartonowe miasteczko






Przygotowałam dwa kawałki kartonu, które następnie  nacięłam w połowie długości tak, żeby dało  się je ze sobą połączyć: Następnie naszkicowałam budynki (insipiracją były  ilustracje z książki jesień na ulicy Czereśniowej) Później wycięłam kształt budynków oraz drzwi nożykiem do tapet. Następnego  dnia wspólnie z  Jasiem pokolorowaliśmy nasze miasteczko i  wprowadziliśmy do niego ludziki…  


 lis
24
2013

Rozbijamy kotlety






Ostatnio, kiedy rozbijałam mięso na kotlety Jaś zapragnął mi w tym pomóc. Postanowiłam wykorzystać jego zapał. Wręczyłam  mu drewniany młotek do mięsa, deseczkę i… wytłoczkę po jajkach. Pokazałam mu jak ma uderzać wytłoczkę, żeby zrobiła się całkiem płaska… Jaś pięknie ćwiczył rączki, a na koniec częstował mamę pysznymi  kotletami


 lis
24
2013

Karuzelka Montessori z ośmiościanami






Zrobiłam kolejną karuzelkę Montessori dla Marysi. Octahedron Mobile (tutorial znaleziony tutaj) przeznaczona jest dla dzieci w wieku od 5 do 8 tygodni. Kupiłam metalizowany papier. Wydrukowałam ten szablon ośmiościanu. Wycięłam go, a następnie przerysowałam  na czerwony, żółty i niebieski arkusz błyszczącego papieru. Wycięłam  wzór nożyczkami,a zagięcia wykonałam za pomocą linijki i nieostrej strony noża… , [ Czytaj dalej… ]


 lis
24
2013

Koszulka pana doktora






Po tym, jak namalowaliśmy jedynkową koszulkę dla Marysi, Jaś zapragnął namalować jakąś koszulkę dla siebie… Ponieważ ostatnio uwielbia wcielać się  w różne role (najczęściej jest to kierowca autobusu, pan doktor, sprzedawca, strażak albo ksiądz) postanowiłam stworzyć mu strój/koszulkę pana doktora. Wydrukowałam wzór (do ściągnięcia stąd) na papierze woskowym (freezer paper)  i wycięłam  go nożykiem do [ Czytaj dalej… ]


 lis
24
2013

1 Miesiąc






Namalowałam (a właściwie to Jaś) dla Marysi koszulkę (a właściwie to body) z  cyferką 1… ot, tak z okazji skończenia 1 miesiąca… Plan ogólnie jest taki, że co miesiąc ma  być koszulka z czerwoną cyferką i zdjęcie na tym samym tle… aż do ukończenia 12 miesięcy, a wtedy zrobimy kolaż z 12 zdjęć… ot, tak [ Czytaj dalej… ]


 lis
24
2013

Orzełek z rolki po papierze






Rolkę po papierze toaletowym Jaś pomalował białą farbą. Mama  domalowała łapy, dziób i oczy. Gdy  farba schła, na białym papierze odrysowaliśmy rączki Jasia, które następnie mama wycięła nożyczkami. Gdy mama była zajęta  wycinaniem, Jaś wycisnął sobie brązową  farbę  i upiększył orzełka  Tak więc  zamiast  orła białego,  mamy orła   brązowego. Na koniec  przykleiliśmy rączkowe skrzydła…


 lis
24
2013

11 listopada – malujemy orzełka






Z  okazji Święta niepodległości namalowaliśmy orzełka…  malowaliśmy podobnego rok temu (można zobaczyć tutaj). Stopę Jasia pomalowaliśmy  białą farbą, a paluszki żółtą i odbiliśmy ją na czerwonej kartce… Następnie białą rączką  Jaś namalował skrzydło…  Mama domalowała koronę,  dziób i oko. I  gotowe!


 lis
10
2013

Autobus z kartonu po soku






Jaś ostatnio uwielbia autobusy… więc stworzyliśmy jeden z kartonu po soku. Koła autobusu zrobiliśmy z plastikowych nakrętek, przymocowanych do przyciętych na odpowiednią długość  ołówków (można użyć  wykałaczek do  szaszłyków). Osie kół (ołówki) wsadziłam do plastikowych słomek do picia, które przymocowałam do spodu autobusu (kartonu), żeby się łatwo kręciły. Siedzenia dla pasażerów zrobiliśmy z  plastikowych pudełek [ Czytaj dalej… ]