• Franek baranek

    Franek baranek

    Dawno nas tu nie było... wszystko wyjaśnię... Otóż w październiku narodził…

    Czytaj »
  • Podróżne pudełka lego i lego duplo

    Podróżne pudełka lego i lego duplo

      Przed ostatnią długą podróżą samochodem przygotowałam dla dzieci podróżne pudełka…

    Czytaj »
  • Ponczo z kapturem z ręcznika. Jak zrobić

    Ponczo z kapturem z ręcznika. Jak zrobić

    Udało mi się kupić bardzo niedrogo ponczo kąpielowe z kapturem…

    Czytaj »
  • Skrzypce z kartonu

    Skrzypce z kartonu

      Jak już kiedyś pisałam, Jaś gra na skrzypcach... Marysia też…

    Czytaj »

Ostatnie wpisy


gru
20
2015

Franek baranek








_DSC5377-001

Dawno nas tu nie było… wszystko wyjaśnię…
Otóż w październiku narodził się braciszek Jasia i Marysi, Franek…

SONY DSC

Franio to duży chłopak, o wadze urodzeniowej 4460g i 59cm długości.

DSC05426

Franek już od poczęcia sprawiał, że mama miała mało sił i zasypiała wieczorami razem z dziećmi, w związku z tym nie miała sił ani czasu na pisanie postów… ten stan trwa do dziś…

Myślę, że jak dojdziemy troszkę do formy to może uda się nadrobić blogowe zaległośći…

DSC05430-001

Pozdrawiamy :)

DSC05442-002


sie
21
2015

Podróżne pudełka lego i lego duplo








SONY DSC

 

Przed ostatnią długą podróżą samochodem przygotowałam dla dzieci podróżne pudełka z ich ulubionymi klockami. Pudełka są niewielkie, mają przesuwne wieszka z płytkami do budowania oraz mieści się w nich spora ilość klocków. Klocki pozostają w pudełku  lub na płytce, a nie latają po całym samochodzie podczas jazdy (przynajmniej  większa ich część :)).

Do stworzenia zabawki dla Jasia użyłam małego drewnianego pudełka  z przesuwnym wieczkiem (kupiłam w nim kiedyś drewniane  domino).

Na początku dzieci pomalowały pudełka.

SONY DSC

Do wieczka przykleiłam płytkę lego, odpowiednio ją przycinając.

SONY DSC

 

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC SONY DSC

Gotowe.

SONY DSC

Do wykonania pudełka z klockami lego duplo dla Marysi użyłam drewnianego chustecznika.

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC

Miłej podróży!


sie
21
2015

Ponczo z kapturem z ręcznika. Jak zrobić








SONY DSC

Udało mi się kupić bardzo niedrogo ponczo kąpielowe z kapturem dla Marysi… a ponieważ dla Jasia  mi się nie udało, postnowiłam zrobić podobny sama. Przygotowałam więc duży ręcznik kąpielowy i mały ręcznik do rąk.

SONY DSC

 

Mały ręcznik złożyłam na pół i wycięłam kształt kaptura. Jako wzoru użyłam gotowego kaptura z ręcznika Marysi. Zszyłam brzegi tworząc kaptur.

1-DSC05045

1-DSC05048

Następnie złożyłam duży ręcznik na pół i wycięłam na środku otwór wielkości kaptura.

SONY DSC

SONY DSC

Kaptur przypięłam szpilkami do otworu prawymi stronami do siebie i zszyłam.

SONY DSC

Gotowe!

SONY DSC

Poncza świetnie się sprawdzają na basenie i na plaży.

SONY DSC

SONY DSC

 


sie
21
2015

Skrzypce z kartonu








1-DSC05027

 

Jak już kiedyś pisałam, Jaś gra na skrzypcach… Marysia też chce… a ponieważ jest jescze malutka, często jej te skrzypce wypadają z rąk… lub po prostu nimi rzuca… żeby nie narażać siebie na niepotrzebne (niemałe) koszty związane z naprawą lub wymianą prawdziwych skrzypiec, oraz żeby Marysia mogła “grać” razem z bratem postanowiłam zrobić jej własny instrument. Nowe skrzypce  Marysi bardzo odpowiadają i jest  bardzo dumna, że ma swoje własne :)

Na początku wydrukowałam zdjęcie skrzypiec (do ściągnięcia stąd) i odrysowałam na bardzo grubym kartonie 3 razy oraz dodatkowe dwa sam kształt pudła skrzypiec bez gryfu.

1-DSC05006

 

Wycięłam wszystkie kształty bardzo ostrym nożykiem do tapet.1-DSC05007

1-DSC05008

Skleiłam ze sobą (na samym dole warstwy bez gryfu). Na ostatniej warstwie nakleiłam obrazek skrzypiec klejem do decoupageu i pokryłam jeszcze warstwą kleju z lakierem tworząc połysk i nadając skrzypcom wodoodporności…1-DSC05009

Z drewnianej wykałaczki oraz kawałka listewki stworzyłam mostek i próg.1-DSC05010

Wiertarką wywierciłam dziury na struny (zrobiłam je z kolorowych gumek recepturek).

SONY DSC

Jeszcze tylko kawałek okrągłej listewki na smyczek i gotowe!

1-DSC05012

1-DSC05023

SONY DSC

 

SONY DSC

SONY DSC

 


sie
21
2015

Łatwa spódniczka dla dziewczynki w 20 minut








SONY DSC

 

Do wykonania super łatwej spódniczki potrzebujemy szerokiej gumy o rozmiarze odpowiadającym obwodowi pasa dziewczynki oraz kawałka materiału o długości 2 do 3 razy większej od obwodu pasa i szerokości odpowiadającej  długości gotowej spódniczki.  Ja użyłam materiału o rozmiarach 150cm x 28cm i gumki ok 47cm.

SONY DSC

Zaczęłam od złączenia i zszycia gumki.  Użyłam ściegu zygzak w dwóch miejscach.1-DSC04840-001

Następnie złożyłam materiał na pół prawą stroną do siebie i zszyłam brzeg.SONY DSC

Obszyłam górną i dolną krawędź zygzakiem.

SONY DSC SONY DSC

Przypięłam obszyty materiał szpilkami do gumki i zszyłam (również zygzakiem).SONY DSC

Tadam! Gotowe

SONY DSC

3 spódniczki w godzinę.

SONY DSC 1-DSC04858-001 SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC


cze
24
2015

Zakładki do książki na dzień taty








SONY DSC

 

Nasz  tatuś bardzo lubi czytać, w związku z tym dostał w prezencie  na dzień taty zakładki do książek ze zdjęciami dzieci. Najpierw poprosiłam dzieci, żeby udawały, że wiszą na linie, a ja robiłam zdjęcia…

Później wspólnie przygotowaliśmy ozdobne sznureczki… My użyliśmy kolorowych włóczek, ale mulina lub inne sznurki też będą ok.

Przygotowałam kartoniki o szerokości ok 4 cm, na które zawijaliśmy włóczkę (ok 20 razy).

1-DSC04992

1-DSC04993

SONY DSC

1-DSC04995

 

Następnie przewlekliśmy sznurek i zawiązaliśmy podwójny supełek.

1-DSC04997

1-DSC04998 SONY DSC

Później przecięliśmy sznurki po przeciwnej stronie niż supełek.

SONY DSC

i dodaliśmy jeszcze jeden kawałek sznureczka związany troszkę poniżej  poprzedniego supełka. Wyrównaliśmy końce frędzelków nożyczkami i ozdobne sznureczki gotowe.

1-DSC04999

Zdjęcia dzieci wydrukowałam, przykleiłam do kolorowych kartoników i zalamionwałam. Grubą igłą zrobiłam dziurki w rękach dzieci, przewlekłam końce sznurków i zawiązałam supełki.

SONY DSC

Gotowe! Tacie prezent bardzo  się podobał…. dzieciom też :)

SONY DSC

 

 

 

 

 


cze
21
2015

Domek do zabawy z kuchennego stołu. Jak zrobić








SONY DSC

 

W ramach prezentu na dzień dziecka uszyłam dzieciom domek… taki domek – namiot do zabawy. Domek jest zakładany na stół (łatwo można go założyć i ściągnąć po zabawie). Nie zajmuje więc dodatkowego miejsca…

Najpierw zmierzyłam wszystkie wymiary stołu i wycięłam odpowiednie elementy z materiału. Szary prostokąt wielkośći blatu  stołu na dach oraz cztery ściany domku z czerwonego materiału (należy pamiętać dodaniu 1 cm z każdej strony na zszycie).

Aby zrobić drzwi wycięłam dwa  prostokąty z szarego materiału. Zszyłam je ze sobą zostawiając otwór na wywrócenie na lewą stronę. Następnie wycięłam otwór na okno (ok. 20x20cm) obszyłam brzegi lamówką i od wewnątrz przyszyłam kawałek firanki.

SONY DSC

SONY DSCSONY DSC  SONY DSC SONY DSC

 

Na przedniej ścianie domu (z wyciętym otworem na drzwi) naszyłam zielony materiał wycięty tak, by stanowił trawnik przed domkiem.

SONY DSCSONY DSC

Nad drzwiami  przyszyłam biały kawałek materiału w kształcie prostokąta, na którym czarnym flamastrem do tkanin  napisałam cyfry (numer domu).

SONY DSC

Z żółtego materiału wycięłam i obszyłam dwa prostokąty tak, by stanowiły skrzynkę na listy. Mniejszy prostokąt przyszyłam tylko wzdłuż górnej krawędzi  tak, żeby dało się otwierać  skrzynkę. Większy prostokąt przyszyłam wzdłuż krawędzi bocznych i dolnych tak, żeby stanowiły kieszonkę na listy. Pisakiem do tkanin napisałam wyraz poczta.

SONY DSC 1-DSC04885

SONY DSC

 

Pierwsza ściana gotowa.

SONY DSC

Na kolejnej ścianie zrobiłam dwa okna (25x25cm) oraz krzaczek z malinami przypinanymi na rzepy.

SONY DSC

SONY DSC

 

 

Maliny wycięłam  z materiału z nadrukiem malin, który kupiłam w ikei, obszyłam zygzakiem i wypełniłam watoliną (wkładem z poduszki). Doszyłam rzepy z tyłu malin i na krzaczku. Okna obszyłam lamówką i dodałam firanki.

SONY DSCSONY DSC   SONY DSC

 

Na trzeciej ścianie naszyłam tylko trawę i sznurek na pranie… dodałam do tego drewniane klamerki i gotowe.

SONY DSC

SONY DSC

Ostatnia ściana zajęła mi najwięcej czasu…

Naszyłam na niej trawę, drzewo i grządkę…  dodatkowo uszyłam jabłka, marchewki i pietruszki z filcu.

SONY DSC

 

Na drzewie naszyłam zatrzaski do przypinania jabłek.

SONY DSC

Jabłka wyciełąm z czerwonego filcu i wypełniłam watoliną. Dodatkowo doszyłam ogonki i listki wycięte z filcu.

1-DSC04905

Na brązowym materiale stanowiącym grządkę przeszyłam kilka przegródek tworząc kieszonki do sadzenia warzyw.

Marchewki i pietruszki uszyłam wycinając trójkąty z filcu, zszywając ich jeden brzeg, następnie wypełniając watoliną i zaszywając  wraz   z wyciętymi z zielonego  filcu liśćmi.

1-DSC04906

1-DSC04910SONY DSC SONY DSC

Na końcu zszyłam wszystkie części ze sobą.

SONY DSC SONY DSC SONY DSC

I zaprosiłam dzieci do zabawy…

1-DSC04920

SONY DSC

1-DSC04924

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC

 

SONY DSC SONY DSC

Marysia lubi w domku czytać książki…

SONY DSC

A Jaś bawić się w sprzedawcę owoców i warzyw… chce Pani  kupić jabłuszko?

SONY DSC

SONY DSC

Miłej zabawy! :-)


lut
07
2015

Walentynki 2015








 

Tegoroczne walentynki gotowe.

Tym razem oprócz lizaków,  kupiłam kilka małych baniek mydlanych w kształcie serca (na allegro za 1zł za  sztukę). Przyklejałam je do wydrukowanych i zalaminowanych zdjęć klejem na gorąco.

 

A tak wyglądały zeszłoroczne walentynki:


lut
06
2015

Pierwsze książeczki do samodzielnego czytania. Doman








Sfotografowałam dzieci w ich codziennych czynnościach. Następnie wydrukowałam te zdjęcia oraz dwuwyrazowe zdania opisujące te czynności. Wszystkie wyrazy użyte  w książeczce dzieci poznały metodą nauki czytania Glenna Domana.

Każde zdanie jest na osobnej kartce, poprzedzającej obrazek, tak by dziecko najpierw przeczytało samo zdanie, a dopiero później zobaczyło zdjęcie.

Jaś czyta książeczkę sam. Jak się pomyli, to na następnej stronie jest podpowiedź (zdjęcie), wtedy cofa kartkę i czyta ponownie poprawnie. Marysi natomiast czytam ja (pokazując palcem każdy wyraz. Od jakiegoś czasu robie tak czytając Jasiowi książki – ale tylko te, które mają duże litery i mało zdań na stronie –  to naprawdę dużo mu daje). Marysia uwielbia czytać tę  książeczkę. Jaś też ją lubi, choć podejrzewam, że wolałby czytać przygody  jakiegoś dzielnego strażaka – za to wiele satysfakcji sprawia mu przeczytanie książki samodzielnie.

Książeczki mają rozmiar  21x21cm. Wszystkie kartki zalaminowałam i zbindowałam. Zainwestowałam ostatnio w bindownicę, bo planuję często używać (znalazłam używaną na tablicy za 30zł). Wcześniej łączyłam książki metalowymi kółkami do albumów (można kupić na allegro za ok 1zł).


lut
05
2015

Doman po naszemu. Układamy pierwsze zdania.








Uczymy się czytać globalnie metodą Domana, to nasze drugie podejście (kilka słów na ten temat pisałam tu). Kilka zestawów rzeczowników i czasowniki już za nami. Uczymy się w troszkę innej kolejności niż zaleca twórca metody. Postanowiłam wcześniej wprowadzić czasowniki, żeby trochę “ożywić” nasze lekcje. I jest super. Poprzednim razem nie doszliśmy do czasowników. Teraz się udało, nowością było pokazywanie przeze mnie wszystkich czynności, które były napisane na kartach. Marysia uwielbiała to, zresztą Jaś też. Wcześniej pisałam, że u Jasia widzę efekty uczenia metodą, ale nie widzę ich u Marysi. Nastąpiła zmiana. Otóż pewnego dnia Marysia (15miesięcy) przyniosła mi kartę z napisem “myje” i zaprowadziła do łazienki oznajmiając, że chce się kąpać. To mnie mocno zaskoczyło i postanowiłam rozłożyć czasowniki na podłodze i poprosić Marysię o podanie mi konkretnych wyrazów (wcześniej jej nigdy nie sprawdzałam) i rzeczywiście robiła to prawie bezbłędnie. Ale do rzeczy.
Wyciągnęłam karty z czasownikami i osobami, jakie już poznaliśmy. Ułożyłam na podłodze kilka dwuwyrazowych zdań (niekoniecznie mądrych, im śmieszniej tym lepiej), głośno je czytając i poprosiłam Jasia, żeby układał ze mną… Jaś ułożył w ten sposób całą podłogę. Niektóre wyrazy czytał sam bezbłędnie, niektóre musiałam przeczytać ja. Po ułożeniu wszystkich zdań bawiliśmy się w deptanie wyrazów. Najpierw Jaś deptał wyrazy a ja je głośno czytałam. Później ja mówiłam jakiś wyraz, a Jaś odszukiwał go i na nim stawał.